To był ich moment – długo wyczekiwany, pełen emocji i detali, które miały znaczenie.
Od porannych przygotowań, przez wzruszającą ceremonię, aż po wspólne spojrzenia pełne ulgi i radości.
Ten dzień był nie tylko piękny, ale prawdziwy. A ja miałem zaszczyt towarzyszyć im w każdym z tych chwil.